Lokaty progresywne coraz lepiej oprocentowane

Ze względu na obniżki stóp procentowych oprocentowanie lokat bankowych spada systematycznie. Wysokooprocentowanych lokat bez konieczności spełniania dodatkowych warunków trzeba szukać ze świecą. Wszystko to powoduje, że zaczynamy szukać innych sposobów, które pozwolą nam zarobienie na naszych oszczędnościach.

Poleć artykuł: Facebook Google plus Twitter

Gdy tradycyjne lokaty bankowe zaczynają nas zawodzić, warto zainteresować się nieco mniej popularnymi lokatami progresywnymi. W obliczu obecnej niepewnej sytuacji ekonomicznej, a także prognozowanych dalszych obniżek stóp procentowych (ewentualnie pozostawienie ich na obecnym, rekordowo niskim, poziomie) lokaty te wydają się bowiem coraz bardziej atrakcyjne.

Lokata progresywna jest o tyle charakterystyczna, że w przeciwieństwie do lokaty tradycyjnej nie mamy tu ściśle określonego kapitału początkowego. Tu bowiem zawieramy umowę z bankiem, składamy na lokacie progresywnej pewną kwotę pieniędzy, jednak w ciągu trwania umowy dodajemy następne części kapitału. Jest to więc taka lokata dynamiczna, w której wysokość środków zmienia się, zarówno jeśli chodzi o odsetki, jak i kapitał. Wysokość i częstotliwość dopłacanych kwot jest ustalana przez bank. Wraz z dodawaniem przez klienta następnych środków pieniężnych wzrasta również oprocentowanie lokaty, a więc standardem jest, że z początku jest ono bardzo niskie - nawet 2 lub 3% - aby przy końcu umowy wzrosnąć nawet do 12%.

Oczywiście reklamując lokaty progresywne banki przedstawiają końcowe, najwyższe oprocentowanie lokaty. Lokaty te zazwyczaj zakładane są na okres od dwóch miesięcy do nawet dwóch lat. O ile jeszcze niedawno oprocentowanie lokat progresywnych w żadnej mierze nie dorównywało lokatom tradycyjnym, obecnie coraz częściej banki proponują lepsze warunki dla tych właśnie produktów oszczędnościowych, w szczególności, gdy klient chce założyć je na dłuższy niż kilka miesięcy okres.